Dzisiaj kolejna grubaskowata bransoletka:)Wykonana z moich(chyba już trochę nudnych :)) turkusowych koralików z Jabłonexu. Obiecuję, że na jakiś czas dam sobie spokój z nimi ;)))Bransoletka ma ok. 19 cm długości wraz z zapięciem. Zakończona zapięciem typu toggle oraz małą ważką dla ozdoby.
Druga część posta dotyczy małej próby sutaszowej:)Nigdy wcześniej nie próbowałam tej techniki i w sumie nie było tak źle jak się spodziewałam. Kolczyki wykonałam z pastylek turkusu, szklanych opalizujących koralikó i Toho 11/0 frosted navy blue. Zawieszone na sztyftach z podwieszką. Idealne nie są, ale pierwsze krzywulce mają zawsze sporo uroku i mam nadzieję , że spodobają się mamie:)
Miło mi też poinformować, że moje prace można już kupić w galerii Artillo, więc zapraszam bardzo serdecznie chętnych do mojego sklepu :)


