poniedziałek, 17 czerwca 2013

Elegancja:)

Klasyczne połączenie kolorów -czarny ze srebrnym. Pasuje do wielu rzeczy i to się lubi. Kolejny komplet dla koleżanki. Tym razem dla Justyny z bloga Maikowa:)
Komplet składa się z kolczyków i pierścionka z onyksem. Kolczyki wyglądają na spore, jednak to chyba "żabia" perspektywa zrobiła je takimi, bo mają tak naprawdę 2,5 cm średnicy:)
Wykorzystane materiały to Toho 11/0 Opaque Jet, 15/o Pfg Aluminium, 2,1 mm srebrna Preciosa. Z tylu podszyte czarnym eko zamszem:)




23 komentarze:

  1. Śliczny komplecik. Taka klasyka jest zawsze elegancka i ponadczasowa. Bardzo lubię naturalne kamienie, zwłaszcza te fasetowane.Na zdjęciu kolczyki wcale nie wydają się aż takie duże.To nie jest żabia perspektywa, tylko raczej duże zbliżenie ;).Tak czy inaczej komplet jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Masz rację, żabia jest z dołu, z rozpędu tak wyszło;)Chociaz na zdjęciu naprawdę mi się wydają spore, a pierścionek mały, chociaż w rzeczywistości nie różnią się aż tak rozmiarami:)

      Usuń
    2. Gdybyś pierścionek ustawiła tak samo jak kolczyki, tzn przodem a nie bokiem i zrobiła zdjęcie pod ciut innym kątem, łatwiej by było zachować proporcje. Ale zdjęcie, które zrobiłaś nie umniejsza absolutnie w urodzie Twej pracy :). A co do zdjęć... to trening czyni mistrza ;)

      Usuń
  2. prześliczny,cudo po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Klasyka, elegancja i piękne wykonanie, nikt by się nie oparł takiemu zestawieniu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyszło. Z niecierpliwością czekam na przesyłkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet ie wiesz jak się cieszę, że Ci się podoba:)

      Usuń
  5. uwielbiam taką kolorystykę pasującą do wszystkiego! a wykonanie przefantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne :) zazdroszcze że sama takich nie umiem robić

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podobają :)
    Mam pytanie, w jaki sposób oplatasz kamienie? Bo przyglądam się zdjęciom i widzę, że to chyba nie peyote.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Tak w 2 ostatnich postach to nie jest peyote,tylko jak się dzisiaj dowiedziałam ladder stitch:)ale też chyba nie do końca. Nie chciałam mieć tu w wykoczeniu koronek i wymyślilam tak. Tu każdy rząd jest przyszywany oddzielnie, a ostatni do przedostatniego- tak w skrócie:)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Takie wykończenie podoba mi się, a peyote coś mi nie idzie, więc może skorzystam z tego sposobu :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Pięknie, bardzo elegancko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na żywo zestawik jest jeszcze piękniejszy!

    OdpowiedzUsuń