środa, 30 grudnia 2015

Bransoletek kilka czyli kij w mrowisko ;)

W ostatnich dniach nazbierało mi się kilka szybkich bransoletek zrobionych po świątecznym szale oraz jedna sprzed, która nie doczekała się osobnego posta, ale pasuje mi do sylwestrowego klimatu więc znajdzie się tutaj:)
Bransoletki to pokazywane wcześniej szklane "diamenciki" w siatce od Kasi z bloga Miracolo. 
Wszystkie dzisiejsze wypełnione diamencikami w kolorze crystal.

Jedna z nich zrobiona trochę inaczej. Siatkę jubilerską o mniejszej średnicy ( myślę ,że ok. 5 mm) wypełniłam "diamencikami" ) i wkleiłam w końcówki z podwójnym otworem. Żeby było bardziej koralikowo dorobiłam peyotem opaskę z Toho Treasure Nickel.  Bardzo mi się ta wersja spodobała .


Jeśli chodzi o tytułowy kij w mrowisku to kto czytał posta Qrkoko na temat "artykułu" pewnego pana o tych bransoletkach ten wie;)  Zachęcam do poczytania.

Żeby już tak całkiem siateczkowo nie było to pokażę Wam jeszcze szydełkową gasieniczkę , która powstała do kompletu z niedawno pokazywanymi kolczykami i zawieszką z rivoli.
Bransoletkę wykonałam z koralików Toho 11/0 Opaque Jet, PFG Starlight, Opaque White oraz Matubo 8/0 Jet. Wzór autorstwa Weroniki.

17 komentarzy:

  1. śliczne ;)

    patrząc na to coraz bardziej kusi mnie ta siateczka jubilerska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Siateczka jest całkiem przyjazna w pracy, zachęcam;)

      Usuń
  2. Śliczne, mimo artykułu , który przeczytałam uważam Cię za mistrzynię rękodzieła. Bransoletki naprawdę super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Zawsze mogę liczyć na dobre słowo od Ciebie :)

      Usuń
  3. Bardzo ładne te bransoletki. Zresztą wszystko co robisz to mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podwójna bransoletka z siatki jest najlepszym przykładem tego, że nawet w czymś tak prostym można pokazać swój styl :) (i przy okazji utrzeć nosa panu Tomaszowi!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło Cię tu widzieć :D A żebyś wiedziała. Wszystko ma ukryty potencjał, nawet siatka :P

      Usuń
  5. Fajne, wszystkie!
    A pan to chyba miał niestrawność po obiedzie jak pisał bo wyszedł mu jeden wielki pierd, że się wyrażę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Asia. W sumie zamiast kij w mrowisko powinno być kij mu w oko, ale jak na grzeczną blondynkę przystało...zostanie w mrowisku ;) Dzięki!

      Usuń
  6. Czytałam artykuł tego pana i myślę, że głupszego tekstu to już dawno nie czytałam.... ;) a siateczkowe bransoletki bardzo mi się podobają!!!! i kupiłam na targach bożonarodzeniowych taką, chociaż mogłam sobie zrobić sama, to jednak postanowiłam wesprzeć rękodzieło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze:) Chyba większość z nas się oburzyła( i pewnie o to mu właśnie chodziło;), ale to tylko pokazało jego ignorancję. Bransoletki w siatkach istniały na długo przed Stardustami Swarovskiego , ale kto tam by się zagłębiał nie? lepiej narobic szumu. Swoją drogą to 2 lata temu jeden z projektów Biżuteryjek dla WOŚP , w którym brałam udział nazywał się właśnie...Stardust i była to kolia z kryształków Swarovskiego;)

      Usuń
  7. Dla mnie pozostaniesz niedościgłym wzorem w tym co robisz - cokolwiek robisz. Zaglądam systematycznie, trochę z zachwytem, trochę z zazdrością - zawsze odchodzę z satysfakcją inspiracji.Twórczego Roku 2016

    OdpowiedzUsuń
  8. Te baransoletki sa przesliczne, musze wkoncu zrobic takie cudenka. Szczesliwego nowego roku :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Poczytałam i przypomniałam sobie, dlaczego omijam portal "natemat" ;)
    Sama mam chętkę na siatkowe bransoletki i to jest kolejna rzecz na liście moich planów rękodzielniczych na ten rok, ale mam co do nich większy plan, o! ;) Ale z przyjemnością oglądam cudze twory, a podwójna siatkowa bransoletka jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń